W niedzielny poranek, 8 września, który był świętem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, grupa rowerowa licząca 21 osób, w tym pięcioro dzieci wyruszyła w drugiej pielgrzymce do Sanktuarium w Buku.

W tym roku tematem przewodnim były słowa Apelu Jasnogórskiego ,,JESTEM PRZY TOBIE, PAMIĘTAM, CZUWAM”. Pierwszy kilometr przejechaliśmy na nowotomyski cmentarz, by przy grobie Sł. Bożego dr Kazimierza Hołogi odmówić modlitwę o rychłą beatyfikację i zapalić znicz pamięci patronowi naszej pielgrzymki. Następny, 10-cio kilometrowy odcinek pokonaliśmy do Wąsowa, by tam przy figurze Pana Jezusa pomodlić się w intencji szczęśliwej drogi i prosić o dobrą pogodę, która w tym dniu była trochę niepewna. Rozważyliśmy słowa: ,,Czuwać, to znaczy pamiętać”, a znicz ze wstążką w kolorach maryjnych złożyła najmłodsza z rowerowych pielgrzymów, 6,5 letnia Marcelinka. W miejscu pamięci o Powstańcach Wielkopolskich, znicz położył 8-letni Franek. W Wąsowie skorzystaliśmy też z gościny Ks. Jerzego Gąszczaka, który udostępnił nam toalety, salkę na posiłek oraz udzielił błogosławieństwa na dalszą drogę. Drugi etap zawiódł nas do Kuślina, gdzie koło kościoła, przy figurze Niepokalanej , rozważywszy słowa ,,Nie ulegajmy słabościom, nie dajmy się zwyciężyć złu, czuwajmy”, odmówiliśmy dziesiątkę różańca za siebie samych, abyśmy byli ludźmi niezwyciężonymi przez grzech i czuwającymi. Tu znicz pamięci położył Antek -lat 10, a przed tablicą upamiętniającą św. Jana Pawła II , znicz zapalił następny Antek- lat 11. Kolejnym miejscem na naszej trasie było Michorzewo. Tam, na przykościelnym cmentarzu , odnaleźliśmy piękną figurę Maryi w grocie, wraz z napisem, ,,Jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam”, który idealnie wpasował się w hasło naszej pielgrzymki. Tu znicz pamięci zapalił Kuba- lat 13, a potem zrobiliśmy sobie pierwsze zdjęcie grupowe. W Michorzewie zatrzymaliśmy się także nad grobem wielkiej patriotki, Emilii Sczanieckiej, o której z wielką estymą opowiedział naszym młodym pielgrzymom znany regionalista i historyk, pielgrzymujący z nami ,Jacek Stępniewski. Tu znicz wdzięczności zapalił Bartek. I podążyliśmy dalej, do Niegolewa. Tu, pod figurą Niepokalanej , po raz ostatni rozważyliśmy słowa Apelu Jasnogórskiego i powierzyliśmy naszej Matce swoje rodziny, a pani Genia położyła znicz . Przed nami już tylko ostatnie kilometry Buku, zacumowanie rowerów i już meldowaliśmy się u stóp Bukowskiej Pani. Jeszcze tylko wspólne zdjęcie, powitanie przez miejscowego Kustosza , ks. prałata Andrzeja Szczepaniaka i znów mogliśmy być uczestnikami pięknej Eucharystii, której przewodniczył ks. biskup Stanisław Napierała z Kalisza, który urodził się w niedalekich Kalwach. Po uroczystości , a jakże ,kawa i pyszne placki! Tak posileni , wyruszyliśmy w powrotną drogę. Przeżyliśmy znów piękny czas, przy dobrej pogodzie, obdarowani Maryjnymi łaskami. Każdy z nas podziwiał pielgrzymujące na rowerach dzieci, a zwłaszcza 6,5 letnią Marcelinkę, która na swoim małym rowerku pokonała dzielnie ponad 30 kilometrową trasę. Na następną pielgrzymkę za rok zaprasza ponownie Akcja Katolicka.